☔ Kontrola Jest Najwyższą Formą Zaufania
Czyli : ręce opadają do ziemi "Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma" – ewangelia wg Mateusza Puls Biznesu pisze, że JP Morgan dostanie od rządu 20,2 mln zł dotacji na stworzenie od 3- do 5 tysięcy miejsc pracy w Warszawie. ( za Onet z 6.03.18 ) Jest to rekordowa rządowa dotacja dla instytucji finansowej
Kontrola najwyższą formą zaufania, zatem do moich licznych zadań życiowych dołączam i to. Niestety mam taką przypadłość, iż jestem święcie przekonana, że nikt tak nie zajmie się moimi dziećmi jak ja
Kontrola najwyższą formą zaufania. Kolejnym ważnym elementem wpływającym na bezpieczeństwo podczas prac budowlanych jest kontrola. Nie mam tu oczywiście na myśli wizyt nadzoru czy służb BHP, które są prowadzone. Staramy się, aby były możliwie jak najczęściej. Chodzi mi o pracę codzienną.
Stwierdzenie „kontrola jest najwyższą formą zaufania" jest bardzo błędne. Nadmierna, nieuzasadniona kontrola zabija zaufanie. Jego niski poziom osłabia zaangażowanie i w efekcie obniża
Skoro jest on zrozumiały dla specjalisty, a redaktor w danej (często wąskiej) dziedzinie specjalistą nie jest, to musi uwierzyć autorowi na słowo. W pracy redaktora obowiązuje natomiast nie zasada domniemania niewinności, ale raczej reguła „kontrola najwyższą formą zaufania”.
Wskazują na to oczywiście przepisy prawa, ale osobiście uważam, że nie warto tylko nimi straszyć. Z praktycznego punktu widzenia, korzyści płynące z regularnej kontroli są dużo ważniejsze.
Tajne amerykańskie dokumenty pokazują, że sytuacja – zarówno na froncie, jak i globalnie – jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogło się to wydawać.
fA7v. Słoneczne, lipcowe niedzielne popołudnie. Dzwoni dzwonek do drzwi… – Dzień dobry, nazywam się Arek X. Jestem z Fundacji Y pomagającej dzieciom niepełnosprawnym. Zbieram na Krzysia z porażeniem mózgowym. Czy dołoży się Pani? Proszę zobaczyć ile osób już nas wsparło (tutaj następuje pomachanie mi przed oczami podkładką z wydrukowaną listą i podpisami osób, które wpłaciły pieniądze. Kilkanaście nazwisk, kwoty od 10 do 200 zł.). Fundraiserskie przeczucie wygrywa i zadaję serię pytań: Skąd jest fundacja, od kiedy istnieje, czy maja stronę internetową i czy można wpłacić pieniądze bezpośrednio na numer konta, który zapewne jest podany na stronie? Kwestujący wyraźnie zmieszany, próbuje mnie przekonać ponownie machając kartką z podpisami. Informuję go grzecznie, że owszem wesprę chłopca, tylko wejdę na stronę i wpłacę pieniądze bezpośrednio na konto. Zrezygnowany zbierający ostatni raz pyta: Czy na pewno Pani wpłaci? Potwierdzam. I zamykam drzwi. Od razu wpisuję w Google nazwę fundacji – wyskakuje na pierwszej stronie wyszukiwania wraz z kilkunastoma linkami pt. „Nie dajcie się nabrać! To oszuści!”. Po kilku minutach analizy okazuje się, że kwestujący prowadzili również zbiórkę pieniędzy w sieci sklepów Tesco. Pewnie się zastanawiacie, po co ta cała historia? Nie po to żeby przestrzec, ale UŚWIADOMIĆ. Mamy prawo domagać się przejrzystości organizacji – zarówno jako jej pracownicy, wolontariusze, a przede wszystkim Darczyńcy. Mamy prawo przekazać uczciwie zarobione pieniądze uczciwym organizacjom. Warto byśmy o tą uczciwość zadbali. Organizacje pozarządowe na swoich stronach powinny informować o prowadzonych przez siebie zbiórkach, z reguły tez zaznaczają, że nie zbierają funduszy poprzez odwiedzanie mieszkańców osiedli. Sprawdzajmy czy organizacje mają KRS, sprawozdania finansowe dostępne na swoich kanałach informacyjnych. W każdej chwili i z dowolnego miejsca możemy zobaczyć na jaki cel zostały wydane powierzone fundacjom czy stowarzyszeniom pieniądze. Kiedy coś nas niepokoi nie bójmy się pytać. Jeśli mamy wątpliwości co do przejrzystości jakiś działań, nie miejmy obaw i przełóżmy decyzję o darowiźnie na kolejny dzień – będziemy mieć 24 godziny na sprawdzenie organizacji, którą chcemy wesprzeć. Nie dziwmy się kontroli społecznej – zdarzały się sytuacje nieuczciwych organizacji, co w następstwie powodowało znaczne obniżenie zaufania do wszystkich pozostałych. Są to momenty bardzo trudne dla całego środowiska 3 sektora. W takich chwilach ciężko jest odeprzeć zrozumiały atak i oburzenie, a już najciężej jest poprosić o jakąkolwiek wpłatę na realizację naszych działań. Kontrola społeczna w tym przypadku musi odbywać się dwutorowo. Z jednej strony organizacje powinny chwalić się tym co robią, informować o postępach i zrealizowanych projektach, dbając jednocześnie o przejrzystość finansową. Z drugiej strony my – darczyńcy – sprawdzajmy, pytajmy, szukajmy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Takie działanie zwiększy po stronie NGO dbanie o dostępność informacji, a przede wszystkim uczciwość wobec tych, którzy powierzyli im swoje pieniądze. Po stronie Darczyńców zwiększy się zaufanie do przejrzystości i uczciwości organizacji i jej wolontariuszy. Zawsze mamy WYBÓR i mamy prawo wiedzieć więcej. III sektor to ten obszar, w którym zaufanie musi być na równi z kontrolą działań. Tylko przy takiej synergii będziemy w stanie realizować misję i cele naszych organizacji, a my – Darczyńcy – będziemy mieli pewność, że naprawdę zmieniamy świat na lepsze.
kontrola jest najwyższą formą zaufania