🌫️ Dwuczłonowe Nazwisko Dla Dziecka Forum

Odmówił wszelkiej pomocy w przygotowaniach do przyjścia na świat dziecka zarówno dla mnie jak i dla dziecka. Ponieważ twierdzi, że nie ma żadnych środków i nie kontaktuje się ze mną teraz w żaden sposób, chciałabym zamknąć ten rozdział swojego życia i dać nazwisko swoje mojemu dziecku. I tu powstaje parę pytań mnie Wiem że to forum o imionach, ale o nazwiskach analogicznego nie ma. Czy zna ktoś jakąś osobę niepełnoletnią i niezamężną, która ma dwa nazwiska? Bo po świecie już trochę chodzę, ale takiego przypadku jak ja jeszcze nie znalazłam. nazwisko dla dziecka Mam takie pytanie, rozwodze sie z mężem od ponad roku nie jestesmy razem, ja mam nowego partnera i jestem w ciazy. Jednak sędzia mnie poinformował,że jeżeli nie dojdzie do rozwodu przed rozwiązaniem to nazwisko dziecko otrzyma po moim mężu a nie po ojcu swoim. Zmiana nazwiska jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd interesami dziecka. Jeżeli ojciec nie został pozbawiony władzy rodzicielskiej, ma prawo nie wyrażać zgody. W takiej sytuacji w sprawie złożenia wniosku o zmianę nazwiska dziecka (też na dwuczłonowe) w postępowaniu administracyjnym rozstrzyga sąd opiekuńczy. nazwisko dziecka 2. tak masz prawo,,ja tez przed pobieraniem Elterngeld nie pracowalam tu,,a dostalam,, wnioski masz w internecie na Elterngeld,,nie wiem u mnie sklada sie w Rathaus,,ja w sumie zaraz po przyjezdzie rodzilam zaraz przy odbiorze aktu urodzenia Dla przykładu: kobieta po rozwodzie z drugim mężem, jeśli przed ślubem z nim nosiła nazwisko pierwszego męża, może powrócić tylko do niego, nie do nazwiska panieńskiego. Wiele osób nie zdaje sobie z tego faktu sprawy. Aby zmienić nazwisko po rozwodzie, musimy dopełnić kilku formalności. Dzieje się tak ze względu na to, iż Jeśli dziecko urodzi się w trakcie trwania małżeństwa Twojej partnerki albo do 300 dni od jego zakończenia automatycznie otrzyma nazwisko męża matki. Trzeba będzie wystąpić do Sądu z wnioskiem o zaprzeczenie ojcostwa. Może to zrobić matka dziecka lub mąż matki w ciągu 6 miesięcy od momentu kiedy dowiedział się o urodzeniu Uznanie dziecka a nazwisko dziecka to dwie różne sprawy. Dziecko uznane nie musi nosić nazwiska ojca. Dziecko nosi zawsze nazwisko matki lub męża matki, chyba, że oboje rodzice złożą zgodne oświadcznenia przed kierownikiem USC, że chcą, aby dziecko po uznaniu nosiło nazwisko ojca. Uznanie ojcostwa i nazwisko dziecka. Dziecko nosi nazwisko wskazane w zgodnych oświadczeniach, składanych przez rodziców jednocześnie z oświadczeniami koniecznymi do uznania ojcostwa. Można wskazać nazwisko jednego z rodziców albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka. Gdy rodzice nie złożą 8bDyJ1V. Jak zmienić nazwisko po ślu­bie? Jakie nazwisko może mieć dziecko? Czy moż­na zmienić decyzję o nazwisku po ślu­bie? Plus bonus: 10 powodów by nie zmieni­ać nazwiska po ślu­bie. Zobacz, dlaczego uważam, że to dobra opcja. Może Cię też zain­tere­sować: Jak zmienić imię /nazwisko — wniosek i argumentacja #1 Zmiana nazwiska po ślubie Każdy z narzec­zonych samodziel­nie decy­du­je, jakie nazwisko będzie nosił po zawar­ciu małżeńst­wa. Skła­da w tym zakre­sie oświad­cze­nie przed kierown­ikiem Urzę­du Stanu Cywilnego. Jakie mamy opc­je do wyboru?: wybier­amy wspólne nazwisko jej (tak, cza­sem się tak zdarza) lub jego; zachowu­je­my własne nazwiska; doda­je­my do swo­jego nazwiska drugie nazwisko, ale może­my mieć mieć maksy­mal­nie 2 człony — zob. tekst: Jaka jest możli­wa kole­jność nazwisk po ślubie? #2 A co z nazwiskiem dziecka? Decyzję o nazwiskach dziec­ka pode­j­mu­je­my przy pode­j­mowa­niu decyzji o włas­nych nazwiskach. Opc­je są takie: wybral­iśmy wspólne nazwisko — dziecko nosi wspólne; wybral­iśmy różne nazwiska — dziecko nosi wybrane: jed­nego z rodziców; dwu-członowe, składa­jące się z połąc­zonych nazwisk mat­ki i ojca; jeżeli nie może­my się zde­cy­dować zde­cy­dować — dosta­je dwuczłonowe — pier­wszy człon to nazwisko mat­ki, a dru­gi to nazwisko ojca. Zmi­any moż­na dokon­ać przy sporządza­niu aktu urodzenia pier­wszego wspól­nego dziecka #3 Czy można zmienić decyzję o nazwisku po ślubie? Tak, moż­na zmienić nazwisko po ślu­bie. Opc­je są dwie — pozy­ty­w­na i negatywna: Małżeńst­wo trwa — wtedy pozosta­je dro­ga admin­is­tra­cyj­na, opisana w artykule: Jak zmienić imię/ nazwisko — wniosek i argu­men­tac­ja. Wystar­czy odpowied­nio uzasadnić 🙂 Małżeńst­wo się roz­padło — w ciągu 3 miesię­cy od chwili upra­wom­oc­nienia się orzeczenia roz­wodu małżonek rozwiedziony, który wskutek zawar­cia małżeńst­wa zmienił swo­je doty­chcza­sowe nazwisko, może przez oświad­cze­nie złożone przed kierown­ikiem urzę­du stanu cywilnego lub kon­sulem powró­cić do nazwiska, które nosił przed zawar­ciem małżeństwa 10 powodów, by nie zmieniać nazwiska po ślubie Umówmy się, że żyje­my w świecie, gdzie stan­dar­d­em jest prze­j­mowanie nazwiska po mężu, ewen­tu­al­nie pod­wójnego (jeśli mamy jak­iś dorobek czy jesteśmy rozpoznawalni). Ja wiele rozu­miem. Trady­c­ja. Pewien mod­el funkcjonowa­nia, gdzie jesteśmy “jed­noś­cią”. Nie bard­zo tylko mi pasu­je, że w związku part­ner­skim zderzam się z patri­ar­chal­nym mod­elem — wspólne nazwisko, to nazwisko męża. Ewen­tu­al­nie, może kobi­eta mieć podwójne. I o ile nie wnikam w wybo­ry kobi­et, bo każ­da ma pra­wo uważać, jak chce, to wkurza mnie bard­zo (a właś­ci­wie wkurza­ło), że pół świa­ta próbowało ingerować w moją decyzję. Bo jak to? Tylko swo­je? Ale co z dzieć­mi? Jak mąż będzie się czuł, że masz inne nazwisko niż on? No normalnie. Czy­ty­wałam sobie, co w “inter­ne­tach” piszą o pozostaw­ie­niu swo­jego nazwiska przez kobi­etę. Uwierzy­cie, że nierzad­ko uznawane jest za to za fan­aber­ię czy nawet pot­warz! A przyję­cie nazwiska żony przez męża — za zniewieś­ci­ałość. No serio?! Pózniej na jed­nej grupie ślub­nej rzu­ciłam wątek z tem­atem i… kobi­eta kobiecie na pytanie: jak przetłu­maczyć, że pozostanie przy swoim nazwisku jest ok, mówi: weź pod­wójne… Wiecie,… no serio?! No więc ja wychodząc naprze­ciw tem­atowi, pokazu­ję Ci 10 powodów, dla których warto przy­na­jm­niej rozważyć by nie zmieni­ać nazwiska po ślu­bie. W końcu to nasza oso­bista decyzja. #1 Tożsamość Wychodzisz za mąż, mając 18., 20., 30. lat. Przez ten czas cały czas przed­staw­iasz się swoim imie­niem i nazwiskiem. Ja bezwied­nie powiem, że jestem Ania Maciąg, a Ty, że Kasia Kowal­s­ka. To część Two­jego ja. Dlaczego nagle, po 2, 3, 4 czy … dekadach życia, masz stać się kimś innym? Zawsze się zas­tanaw­iam, jaka bym była, gdy­bym miała na imię: Marysia, Kasia, Tosia. Czy byłabym taką samą osobą? Wyda­je mi się, że nie. Poza tym, ile osób nagle nie będzie wiedzieć kim jesteś, jeśli przed­staw­isz im się nowym nazwiskiem? Dla nich jesteś znana z tego panieńskiego. Sama gen­er­al­nie mam ostat­nio prob­lem na Face­booku, bo widzę obce oso­by, a to koleżan­ki z liceum z nowym nazwiskiem… #2 Zostajesz — nie ma papierków Jakakol­wiek ingerenc­ja w nazwisko: czy to dodanie drugiego czy całkowite przyjęte, to prze­jś­cie pro­ce­dury admin­is­tra­cyjnej. Zmi­ana dowodu, pasz­por­tu, prawa jazdy (a jeśli masz bezter­mi­nowe — to kole­jne już otrzy­masz ter­mi­nowe), infor­mowanie w banku, na uczel­ni, i w wielu innych podmiotach. A później się okazu­je, że gdzieś zapom­ni­ałaś, i nie udzielą Ci infor­ma­cji, bo masz inne nazwisko. I co z tego, że PESEL ten sam? #3 Utracony dorobek Zan­im staniemy na ślub­nym kobier­cu cza­sem uda się wybu­dować pewną rep­utację czy dorobek naukowy. Zupeł­na zmi­ana nazwiska powodu­je, że zaczy­na­mi trochę od “0”. Najbliżsi wiedzą, że to Ty byłaś autorem pub­likacji czy wys­tąpi­enia, ale dla oso­by z zewnątrz — nie ma opcji. Połow­icznym rozwiązaniem jest połącze­nie nazwisk. Wtedy przy­na­jm­niej pojawi się reflek­s­ja, że to może dorobek kobi­ety z cza­sów przed ślubem. Niem­niej automat tutaj nie zadziała. #4 Dwa nazwiska nie dla każdego Nie zawsze moż­na połączyć dwa nazwiska. Mogą brzmieć źle. Być bard­zo długie, czy wywoły­wać śmiech. Nie zawsze wchodzi to w grę. Warto więc spróbować przy­na­jm­niej przeczy­tać je na głos, przed pod­ję­ciem decyzji. Poza tym — dwa nazwiska to 2x więcej prob­lemów — wiele ludzi będzie pamię­tać jed­no, przekrę­cać kole­jność czy nawet brzmie­nie. A kole­jność jest waż­na, bo nie moż­na uży­wać innej kole­jnoś­ci niż zapisana w doku­men­cie. #5 Podobno “skrzywdzisz dziecko” Sytu­ac­ja: Małżonkowie zachowali swo­je nazwiska, a dziecko otrzy­mało po ojcu. Pojaw­ia się wtedy argu­ment: co z Ciebie za mat­ka, jeśli masz inne nazwisko. No więc powiem tak: łacińs­ka paremia mówi: Mat­ka jest zawsze pew­na. Niech więc o ojcu świad­czy nazwisko 😉 A tak poważnie, to prze­cież współcześnie z żad­nego przed­szko­la nie wydadzą dziec­ka oso­bie, która nie jest wpisana na odpowied­nią listę, bez wzglę­du na nazwisko. Nie wyda­je mi się też, żeby dziecko czuło się źle. #6 “Nikt nie uwierzy, że jesteś żoną/matką” Argu­ment: wyobraź sobie, że niek­tórzy będą się dwa razy zas­tanaw­iali czy na pewno jesteś żoną/matką, jeśli nie będzie to wynikało z papierów. Tylko, że tutaj to wyni­ka “z papierów”. Na wszel­ki wypadek w tore­bce możesz nosić odpis (ksero) aktu małżeństwa/urodzenia. Poza tym wszys­tko jest w rejestrze PESEL. Żyje­my prze­cież w świecie: zgód, pełnomoc­nictw, papierków. Nie wystar­czy podać się za żonę i mieć zbieżnego nazwiska by coś załatwić. Cza­sem się tylko może zdarzyć, że po usłysze­niu Two­jego nazwiska pad­nie: nie mamy tutaj dziec­ka o takim nazwisku 😉 #7 “Jesteś egoistką” Serio? W dobie part­ner­s­kich związków, gdzie dzie­limy się obow­iązka­mi, kobi­eta ma być ego­istką, bo nie zmienia nazwiska? A co ma egoizm do zmi­any nazwiska? #8 Idziesz pod prąd Nieza­leżnie czy uważasz się za fem­i­nistkę czy nie, cza­sem możesz czuć, że masz dość presji społeczeńst­wa. Pozostanie przy swoim nazwisku to niezwykła siła woli. Ilekroć porusza­łam taki tem­at, widzi­ałam zaskocze­nie u odbior­ców. No bo jak to? Zostać przy swoim nazwisku? Nie licz na wybitne zrozu­mie­nie, ale wybór inny niż resz­ty, zazwyczaj nie jest prosty. #9 Zawsze możesz zmienić zdanie Jeśli po jakimś cza­sie uznasz, że wolałabyś nazwisko pod­wójne lub męża — możesz zmienić je admin­is­tra­cyjnie. Zob.: Jak zmienić imię/ nazwisko — wniosek i argu­men­tac­ja. Powody zapewne się zna­jdą, a przy­na­jm­niej będzie to naprawdę prze­myślana decyzja 🙂 #10 A co jeśli rozwód? Biorąc ślub, nie myślisz o roz­wodzie. Nieste­ty nie zawsze ryc­erz okazu­je się być ryc­erzem, a dal­sze życie to nie taki hap­py end. Ponow­na batalia ze zmi­aną nazwiska? Pozostaw­ie­nie nazwiska, z którym ma się złe wspomnienia? Po drugiej stronie… Też jest ok. W końcu cza­sem lep­iej zmienić swo­je nazwisko: jest bard­zo pop­u­larne (a mąż ma rzadsze), masz złe wspom­nienia z dzieciństwa, Two­je nazwisko Ci się nie podoba; możesz chcieć mieć w rodzinie spójność nazwisk czy sama wybrać podwójne. Niech to będzie prze­myślana decyz­ja, a nie bezwied­na zgo­da, której cza­sem się żałuje. Ja podeszłam do sprawy metody­cznie, anal­i­zowałam: powszech­ność każdego z nazwisk, funkcjonowanie w mojej branży osób, które nazy­wa­ją się tak jak ja, ewen­tu­al­nie po przyję­ciu nazwiska (dwuczłonowe odpa­da — indy­wid­u­alne preferencje). Tylko bawi mnie, kiedy słyszę: a czy narzec­zony się zgadza? Wciąż nie wiem jed­nak, co wtedy odpowiedzieć… A jakie jest Wasze zdanie? Ania Maciąg Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2009-11-27 21:58:16 Natasza-Poznań Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-10 Posty: 331 Wiek: 26 Temat: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Jak macie zdanie co do nazwiska? Słyszałam ostatnio, że są kobiety które pozostają przy swoim panieńskim. Dla mnie nie ma takiej opcji, zastanawiam się między nazwiskiem przyszłego męża a dwuczłonowym. A jakie Wy macie zdanie co do tej kwestii? // Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. // 2 Odpowiedź przez karolinaasz1 2009-11-27 22:01:49 karolinaasz1 O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-27 Posty: 64 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? jak dla mnie to nazwisko meza! po co stwarzac sobie problemy?! i innym? Najgorzej jest być nikim dla kogoś, kto jest dla Ciebie wszystkim. 3 Odpowiedź przez Agatka 2009-11-27 22:34:26 Agatka 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: księgowa Zarejestrowany: 2009-01-01 Posty: 9,783 Wiek: 34 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Jestem w tej kwestii tradycjonalistką i napewno przyjmę nazwisko mojego narzeczonego Dwuczlonowe jest trochę kłopotliwe, ale to wszystko zależy od danej osoby czy od samego nazwiska. 4 Odpowiedź przez Natasza-Poznań 2009-11-27 22:44:50 Natasza-Poznań Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-10 Posty: 331 Wiek: 26 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? A czy dwuczłonowe nazwisko ludzie wybierają tylko dlatego, że tak im się podoba czy są jeszcze jakieś inne powody, o których nie wiem? Noelle97 musisz mieć na pewno jakieś milutkie nazwisko skoro tak jego bronisz Ja tez w sumie złego nie mam i dlatego tez zastanawiam się nad dwuczłonowym... // Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. // 5 Odpowiedź przez Noelle 2009-11-27 22:58:28 Noelle Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-02-04 Posty: 4,440 Wiek: rocznik 87 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Natalio, wiesz ja po prostu chciałabym zachować swoje nazwisko dla samego faktu, chciałabym aby moje dziecko kiedyś miało moje nazwisko, wcale nie jest wyjątkowe, ani piękne-zwyczajne ale w jakiś sposób nie potrafiłabym nosić do tego nazwisko mojego chłopaka nie podoba mi się w ogóle(o czym on wie) więc być może stąd moja zawziętość a dwuczłonowe nie wchodzi w grę bo moje jedno jest dość długie więc po co komplikować i dodawać drugie?! "Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho 6 Odpowiedź przez GORKA 2009-11-27 23:09:46 GORKA Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-31 Posty: 3,668 Wiek: 33 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Ja też jestem tradycjonalistką i przyjęłam po ślubie nazwisko mojego dwuczłonowe wydaje mi się że przyjmują kobiety są lekarzami. Pod moim sercem twoje serduszko pukało. Teraz twoje rączki otulają mój świat,a dłonie me koją twój cichutki płacz. ALEKSANDRA FRANCISZEK 7 Odpowiedź przez Delicious 2009-11-27 23:25:46 Delicious 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-15 Posty: 6,439 Wiek: 24 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?O, to chyba jak na razie jedyna sprawa, w której mam inne zdanie od Noelle. Bo ja mam zamiar przejąć nazwisko męża. 8 Odpowiedź przez sanders 2009-11-27 23:35:40 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Ja również noszę nazwisko po mężu. Też jestem tradycjonalistką. Jeżeli chodzi o dwuczłonowe...1- to zależy czy obydwa kończą się na "a" np. Anna Kowalska- Nosowska. To absolutnie nie pasuje. Kowalska- Nowak brzmi jeżeli obydwa są długie to z czasem podpisywanie się czytelnie obydwoma długimi nazwiskami zaczyna denerwowac. Podwójne nazwiska spotyka się najczęściej u lekarzy czy prawników. 9 Odpowiedź przez GORKA 2009-11-27 23:47:40 GORKA Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-31 Posty: 3,668 Wiek: 33 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Znam takiego chłopaka który przyjął nazwisko swojej żony. Szczerze - zdziwiło mnie to i znam tylko jedną taka osobę. Pod moim sercem twoje serduszko pukało. Teraz twoje rączki otulają mój świat,a dłonie me koją twój cichutki płacz. ALEKSANDRA FRANCISZEK 10 Odpowiedź przez sanders 2009-11-27 23:52:02 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Zdarza się tak, że facet przyjmuje nazwisko żony. Ale to rzeczywiście rzadkość. 11 Odpowiedź przez Natasza-Poznań 2009-11-30 23:30:40 Natasza-Poznań Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-10 Posty: 331 Wiek: 26 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? No a które nazwisko byłoby pierwsze? Męża czy moje? // Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. // 12 Odpowiedź przez nancymw 2009-12-01 01:03:29 nancymw 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-08-17 Posty: 972 Wiek: 30 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Twoje nazwisko pierwsze Nadzieja nie jest marzeniem, lecz sposobem przekształcania marzeń w rzeczywistość. 13 Odpowiedź przez sanders 2009-12-01 13:03:27 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Najpierw panieńskie potem po mężu 14 Odpowiedź przez apoteoza 2009-12-01 13:32:26 apoteoza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-10 Posty: 5,336 Wiek: 26 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?kiedyś tam dawno temu byłam przekonana ze zostane przy swoim nazwisku, potem jak zaczełam być z moim Kotkiem to że będę nosić dwuczłonowe ( taki kompromis) a teraz stwierdzam ze przyjmę nazwisko mojego narzeczonego, tymbardziej że ma śliczne nazwisko 15 Odpowiedź przez Delta 2009-12-01 13:43:18 Delta 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-12-09 Posty: 3,250 Wiek: 29 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? ja bym chciała chyba dwuczłonowe, ale obawiam się że narobię sobie tylko problemów w urzędach; panieńskie mam krótkie, a poza tym szkoda żeby takie fajne nazwisko przepadło ...mam siostrę która przejęła nazwisko męża, więc chocby w tym moim dwuczłonowym jeszcze istaniało. sama nie wiem, obawiam się że wygra strach przed urzędami dam radę 16 Odpowiedź przez Agatka 2009-12-01 13:45:59 Agatka 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: księgowa Zarejestrowany: 2009-01-01 Posty: 9,783 Wiek: 34 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?No własnie, czasem potem w urzedach napiszą albo jedno albo drugie nazwisko i sa tylko problemy z tym. Więc chyba lepiej zostać przy jednym nazwisku. Lubię moje nazwisko, ale mój narzeczony też ma fajne, więc nie widzę problemu, zeby nosić jego nazwisko. 17 Odpowiedź przez sanders 2009-12-01 13:52:21 sanders Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-11 Posty: 455 Wiek: 30+ Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Ja nigdy nie mialam problemu czy zostawić sobie swoje nazwisko czy zmienić na nazwisko męża. Noszę nazwisko męża bo bardzo mi się podobało mimo, że moje też było bardzo się też że narzeczony nosi brzydkie czy obciachowe nazwisko, którego moze się nawet wstydzić. Wtedy warto zostać przy swoim, a narzeczonego namówić na zmianę nazwiska. 18 Odpowiedź przez Ania1701 2009-12-01 15:37:07 Ania1701 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-03-26 Posty: 315 Wiek: 22 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Mój tata mi mowil ze chcialby abym ja zostawila swoje nazwisko i miała dwa.. jako corka niestety nie moge przedłuzyć rodu naszego nazwiska... moj misiek mowil ze nie ma takiej opcji mam miec jego nazwisko i koniec .. hehehe ...:) ale jak to bedzie w praktyce nie wiem.... mysle ze dziwnie mi by było nocic inne nazwisko nagle.. a tak dwuczlonowe i juz.... tyle ze tez słyszałam o problemach z tym zwiazanych .. poki co mam jedno swoje i nie chce narazie sie nad tym zastanawiac.,, ) Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu. Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem." 19 Odpowiedź przez Andrea 2009-12-21 21:19:40 Andrea O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-06-22 Posty: 67 Wiek: 24 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? 20 Odpowiedź przez aalleexxiiss 2010-02-20 13:48:46 aalleexxiiss Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-19 Posty: 1,199 Wiek: Czy to ważne ;) Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Odkopie temat, bo już długo nikt nic na nim nie pisał Ja równiez zamierzam przyjąć nazwisko mojego męża Mimo, że moje mi sie o wiele bardziej podoba, to i tak nie ma to dla mnie znaczenia Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie , zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,nim minęła pierwsza minuta Twojego życia... - byłam gotowa za Ciebie umrzeć..? ? ? Kacperek ? ? ? ur. - SN, g 00:15, 3110 g, 52 cm :* 21 Odpowiedź przez oazuu 2010-02-20 13:57:53 oazuu 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2008-10-06 Posty: 2,124 Wiek: 18 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? ja nie lubię swojego nazwiska, dlatego z miłą chęcią się go pozbędę ;P hehechociaż z drugiej strony szkoda, że moje nazwisko już wyginie jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci dla mnie to huśtawka, która stoi w chcę Cię z każdą wadą. Nic nie narkotyku, mój tlenie. 38 Odpowiedź przez Ania701 2010-07-06 07:23:22 Ania701 Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zawód: gospodyni domowa Zarejestrowany: 2010-07-02 Posty: 237 Wiek: 41 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Ale to wszystko takie zwyczajowe. Ja brałam ślub 17 lat temu i zostawiłam, z czysto praktycznych względów, swoje nazwisko. Naprawdę ma to niewielkie znaczenie. A facet, który się przejmuje takimi głupotami, jest dziwny. mam 4 dzieci a moją pracą jest dom! 39 Odpowiedź przez BEA85 2010-07-08 00:30:23 BEA85 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-19 Posty: 54 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Mnie sie wydaje, ze to chyba kwestia ich meskiego honoru...:> 40 Odpowiedź przez kasianr123 2010-07-08 05:54:04 kasianr123 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2008-12-07 Posty: 174 Wiek: 21 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Wydaje mi się, że nazwiska dwuczłonowe przyjmuje się w dwóch wypadkach:1. Kwestia mody, lubienia własnego nazwiska, ładnego brzmienia i praktycznosci2. Kwestia ciekawej, wyrazistej, mocnej osobowości: stad wiekszosc profesorek, lekarek, prawniczek.....ma dwuczłonowe, badz swoje. 41 Odpowiedź przez reszka 2010-07-28 11:57:37 reszka Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-07-13 Posty: 242 Wiek: 24 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Często bywa tak, ze wszystkie zacięte dziewczyny, które mówią, ze nie chca w4elonu, nazwiska męża, mówić do tesciów "mama tata" - zmieniają zdanie w dniu ślubu. To bardzo wyjatkowa chwila jeśli wychodzisz za meżczyznę,. którego kochasz i on kocha Ciebie:) Na prawdę - z własnego doswiadczenia. Wszystko przychodzi naturalnie i z entuzjazmem:) 42 Odpowiedź przez naami 2010-07-28 23:22:55 naami Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-04-28 Posty: 402 Wiek: 27 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? Problem rozwiązuje się, kiedy obie połówki... mają takie samo nazwisko:D Mam koleżankę, której narzeczony nazywa się identycznie. (Nie są rodziną, pochodzą z dwóch końców Polski, zresztą gruntownie to sprawdzili:D) Kto marzy o doskonałości, zazwyczaj poucza, poprawia, daje lekcje innym i wszyscy od niego Kołakowski 43 Odpowiedź przez Sky-high-etris 2010-07-28 23:25:20 Sky-high-etris Netchłopak Nieaktywny Zawód: Student Zarejestrowany: 2009-07-28 Posty: 1,404 Wiek: 21 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? natalia1710 napisał/a:Ja wezmę nazwisko mojego męża. Nie podoba mi się moje i chce się go pozbyć. Cwaniara a mnie moje pasuje i dałem je mojej świeżej żonce :-) Oto i on... boski który nigdy nie wszedł do masowej produkcji, zbyt pokręcony, by żyć i zbyt rzadki, by umrzeć... 44 Odpowiedź przez Onorina 2010-07-28 23:52:42 Onorina Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-23 Posty: 152 Wiek: 20 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe? A ja będę miała dwuczłonowe (o ile wyjdą nam plany małżeńskie). Raz, że podobnie jak ktoraś z koleżanek wyżej, moje nazwisko jest jedyne w Polsce (jestem jedyną w Polsce nosicielką tego nazwiska), bo jest obcego pochodzenia. Po drugie, imię też jest obcego pochodzenia, więc w pewien sposób nazwisko tłumaczy imię. A gdybym przyjęła rdzennie polskie nazwisko mojego chłopaka, ludzie mogliby być zdziwieni, skąd takie dziwaczne połączenie. A tak, to od razu będzie wiadomo, że jestem zamężną nie-Polką "Czasem trzeba odejść od zmysłów, by nie zwariować"... 45 Odpowiedź przez jolcia25 2010-07-29 13:27:07 jolcia25 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-13 Posty: 117 Odp: Nazwisko swoje, męża czy dwuczłonowe?Zdecydowanie dwuczłonowe ze względu na zawód. Lepiej brzmi pani prokurator z dwuczłonowym nazwiskiem. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 24Zdaję sobie sprawę, że większość kobiet w naszym kraju decyduje się na przyjęcie nazwiska swojego Męża. Właściwie to nie ma co ukrywać, że dla większości kobiet i mężczyzn jest to sprawa tak naturalna jak poranne mycie zębów. Wiem, że są wyjątki. Np. panowie decydują się na przyjęcie nazwiska po swojej żonie, bo np. lepiej brzmi albo ich nazwisko jest np. wstydliwe (znam takie przypadki). Jednak statystyki ewidentnie pokazują, że to my kobiety przyjmujemy częściej nazwisko naszego faceta. Przyznam szczerze, że wcale mnie to nie dziwi. Większość dziewczyn, które znam, zdecydowała się na ten krok i żadna tego nie żałowała. Bo właściwie czego tutaj żałować? Utarło się, że można tak właśnie postąpić i jest to w pewnym sensie ukłon w stronę naszego partnera i znak, że od tej chwili stanowimy w pewnym sensie jedność. Myślę, że wśród osób wierzących przyjęcie nazwiska po mężu jest nawet powszechniejsze niż wśród osób niewierzących czy niepraktykujących, choć znam oczywiście odstępstwa od tej reguły. Mega mnie ciekawi, czy Wy też przyjęłyście nazwisko po swoim mężu. A jeśli nie i nie jest to tajemnicą, powiedzcie dlaczego nie zdecydowałyście się na tej krok i co było tego przyczyną. A może zdecydowałyście się na nazwisko dwuczłonowe? To też dość częste rozwiązanie w naszym kraju. A jak wyglądała sprawa w moim przypadku? Ci, którzy obserwują mój prywatny profil na FB (klik) wiedzą, że w sieci funkcjonuję nie tylko jako Szczęśliva (czy też Szczesliva bądź Szczęśliwa), czyli pod moim blogowym pseudonimem, ale również pod moim prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Skracając to i Was nie zanudzając urodziłam się jako Magdalena Wałęcka, córka mojego Taty i mojej Mamy (która posiada dwuczłonowe nazwisko). Kiedy poznałam mojego męża i zdecydowaliśmy się „zaobrączkować”, miałam pewien dylemat, czy chcę przyjąć nazwisko mojego męża czy może będę kontynuować tradycję zainicjowaną w mojej rodzinie, i zdecyduję się na nazwisko dwuczłonowe. Myślę, że ku niewielkiemu rozczarowaniu mojego Męża [skubany, nie dał po sobie wtedy poznać, że jest tym jakkolwiek przejęty ;-) ]) zdecydowałam, że zostawię sobie moje nazwisko panieńskie (Wałęcka) i przyjmę również nazwisko po moim mężu (Kogut). Ale, że jestem kombinatorką, to postanowiłam zmienić tradycyjny szyk przyjmowania nazwiska i nazwisko „mężowskie” dałam sobie jako pierwsze a moje panieńskie jako drugie, czyli jestem Kogut – Wałęcka. Dlaczego zdecydowałam się na taki krok? Byłam o to już wielokrotnie pytana i bardzo często ten temat poruszają również moi starzy znajomi, których ciekawi ta sprawa. W sumie nie widzę powodu, aby jej nie wyjaśnić, bo liczę skrycie na to, że Wy też zaspokoicie moją babską ciekawość i powiecie mi o powodach Waszego dwuczłonowego nazwiska albo nieprzyjęcia nazwiska po mężu :-) Jaki był główny, wg niektórych tajemniczy powód, że jestem Kogut – Wałęcka a nie po prostu Kogut, po mężu? Nie było specjalnego tajemniczego powodu, jak to insynuują niektórzy. Na tamten moment, w trakcie ogarniania spraw ślubnych, nie chciałam się jakoś rozstawać z moim panieńskim nazwiskiem na zawsze (od przedszkola już byłam „Wałęsa-kupa mięsa”, „Wałęsa-bez mięsa” tudzież po prostu „Wałęcka”). Większość moich znajomych mówiła do mnie per „Wałęcka”, czy to w pozytywnym kontekście czy odrobinę pejoratywnym, a mi było z tym po drodze :-) Jednocześnie też chciałam przyjąć nazwisko po mężu, bo uważałam, że to i naturalne i fair. Stąd ta moja dwuczłonowość, która … uwaga! … odrobinę zaczyna mnie wkurzać! :D To podpisywanie się na dokumentach, to wypełnianie formularzy. Te wszystkie ceregiele zaczynają mnie irytować i serio, bez ściemy, dojrzewam do tego i jestem skłonna pożegnać się z moim panieńskim nazwiskiem a co za tym idzie przyjęłabym nazwisko mojego małżonka, który byłby tym faktem uradowany. Ja to wiem! :D Ale jeszcze go odrobinę dla żartów potrzymam w niepewności ;-), poszantażuję i takie tam, podroczę się po prostu, żeby nie było! Ale skoro mogę mu tą moją decyzją zrobić dzień, to pewnie się na ten krok zdecyduję, wszak niczego nie tracę, oprócz kilku literek po moim imieniu, z którymi tak naprawdę nie utożsamiam się już tak jak kiedyś. Co prawda ściemniam mojego męża, że zamiast „Kogut” rozważam jeszcze „Kurkę”, ale to tylko tak dla beki ;-) A Wy co wybrałyście? Jakie jest Wasze nazwisko po ślubie – panieńskie, po mężu czy może jednak dwuczłonowe? ;-) Uściski! PS. Jeśli udało się Wam zobaczyć dzisiejszy post, zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu. ❤ Dziękuję! Magda vel Szczęśliva [jeszcze dwuczłonowa ;-) ]

dwuczłonowe nazwisko dla dziecka forum